Świetny miniserial na faktach. Poznajemy historię chłopaka i dziewczyny. W międzyczasie też poznajemy różne fakty, różne spojrzenia na tą samą sprawę...
Nasze wpisy o tym, co oglądamy, w co gramy,
co czytamy :) Zapraszamy!
Recenzje umieszczamy też na lubimyczytac,
na empiku, instagramie oraz nakanapie...
Jeśli książka jest od wydawcy zaznaczamy to :)
Coś polecasz? Zostaw ślad!
Będzie nam miło :)
Drevni Kocurek
oraz Motylek Magda
Dziewczyna z Plainville
To jej wina
Bardzo dobry miniserial obyczajowy.
Syn znika, trwają poszukiwania i na jaw wychodzą sekrety...
Mimo, że może wydaje mi się, że z lekka ktoś popłynął z zakończeniem to bawiłam się na serialu dobrze.
Świetni aktorzy, dobrze zagrane role - trzymał w napięciu od pierwszego do ostatniego odcinka.
Serial zdecydowanie warty obejrzenia no i skutecznie cały dzień mogłam uciec nieco od problemów.
Polecam!
Kobieta w ścianie
Świetny serial.
Poznajemy początkowo kobietę, która wydawałoby się, że ma problemy... Jednak okazuje się że to, czego szuka jednak ma sens.
Mroczna historia o zakonie, kościele i tym, co kryje się w ciemnościach... Nastoletnie dziewczyny wysyłane do klasztoru zaznają tam piekła...
Serial trzyma w napięciu i razem z bohaterami szukamy prawdy o ich przeszłości. Z odcinka na odcinek jest coraz mroczniej i naprawdę warto obejrzeć.
Polecam jednym ciągiem, bo naprawdę pochłania...
Obejrzalyśmy na SkyShowtime
TO: Witajcie w Derry 🎈
Trochę z tęsknoty za Stranger Things, a trochę z tego, że lubię Kinga obejrzałam sobie najnowszy serial jak tylko wszystkie odcinki były dostępne.
Klimat serialu jest świetny! Ale wiecie, trzeba przywyknąć do straszydełek - jak to u Kinga bywa nietypowych i makabrycznych... Przyznaję, czasami patrzyłam przez palce.
Poznajemy grupkę dzieciaków z własnymi problemami w Derry - miasteczku, gdzie zaczynają znikać dzieciaki. Dorośli wiedzą, co stoi za tymi wydarzeniami... Nie obejdzie się bez bójek między dzieciakami.
Dzieciaki jednak dają radę i bardzo mi się podobał klimat tamtych lat plus efekty i gra aktorska. I wiadomo mistrzowski Bill Skarsgård.
Serial trzyma w napięciu, a w przygotowaniu ponoć jest drugi sezon, no ale zobaczymy!
Ja mam nadzieję na świetną wielosezonową zabawę!
DK
Stacja zaginionych
Dziś zaproponuję Wam dwa seriale na jeden dzień. Zacznę od Stacji zaginionych - serial na faktach.
Czarny ptak | Black Bird
Jeśli chcecie cały dzień przesiedzieć przy Apple TV+ to polecam Wam ten serial... Serial jest na faktach, więc dodatkowy plus.
Od pierwszego odcinka spodziewałam się czegoś zupełnie innego... Jednak im dłużej tym bardziej wciągała nas historia i nie szło odejść od ekranu. Do samego końca czekałyśmy na to, jaki będzie finał...
Serial świetny, gra aktorska też. Kilka wątków na raz, ale nie gubiłyśmy się w tym. Kibicowałyśmy i załamywałyśmy się nad głównymi wątkami...
Czy uda się czegoś dowiedzieć od podejrzanego? Czy jest rzeczywiście winny? Na każdym kroku byliśmy trzymani w niepewności... W pewnym momencie już napięcie sięgało zenitu!
Wierzcie mi, że serial jest wart obejrzenia. Ale uprzedzam - nie dla osób o słabych nerwach!
I najlepiej włączyć, jak macie czas na miniserial. Ciężko odejść od ekranu. A takie seriale jest teraz ciężko znaleźć...
DK
W tłumie
Kolejny świetny miniserial. Inspirowany jest książka o Billym Milliganie, który miał osobowość wieloraką. Nieco tu zostały zmienione wątki, ale sam przekaz jak ta osobowość wygląda jest świetny.
Od samego początku do końca jest świetnie pokazane na czym polega osobowość wieloraka. Jak ktoś nie czytał to nie wiem, jak się pułapie, ale dla mnie zostało to świetnie przedstawione w tym pomieszczeniu. Metafora genialna - ktoś miał bardzo dobry pomysł jak to przekazać widzom... Nie zdradzę Wam szczegółów, bo to trzeba zobaczyć!
Sam serial trzyma w napięciu od początku do końca. Razem z Dannym poznajemy całą historię i co właściwie się dzieje w jego głowie. Retrospekcje z dzieciństwa, pokazanie zachowań matki, otoczenia, osób które znały osobowości... Świetne uzupełnienie książki moim zdaniem.
Choć historia jest inspirowana to jest świetna i właściwie prawdziwy bohater książki powinien właśnie tak postąpić. Ale to już musicie obejrzeć. Miniserial wart każdej minuty.
DK
wcześniej
Jeśli macie ochotę na nieoczywisty miniserial to polecam Wam "wcześniej" (before) na Apple TV+. Serial ma krótkie odcinki, więc jest dobry na jeden wieczór. Wciąga od pierwszego odcinka...
Historia Lisey
Dziś przychodzę z kolejnym miniserialem z Appletv+.
Gdy przeczytałam książkę Stephena Kinga Historia Lisey dowiedziałam się przez przypadek, że jest ekranizacja. I chciałam ją zobaczyć.
Testowy darmowy czas na aplikacji zatem wykorzystuję jak mogę.
Obsada serialu jest bardzo dobra, co też mnie zachęciło do obejrzenia.
Powiem na początku wprost - nie wiem, jak odbiorą ekranizacje ci, co nie czytali książki. Motylowa mówiła, że czai o co chodzi. Ja od początku wiedziałam o co chodzi, choć nie pamiętałam wszystkiego.
Świat po drugiej stronie został przedstawiony pięknie. Mniej więcej tak, jak zapamiętałam. Długaśnik ukazany został wg mnie epicko. Choć w książce jego opis zrozumiałam nieco inaczej. Jak mi wpadnie w ręce to sprawdzę sobie ostatnie strony.
Wiadomo, że w książce poza samymi wydarzeniami było więcej odczuć i myśli Lisey. Nie same wspomnienia, ale to książka o wiadomo, że tam było głębiej. Dosadniej i dramatycznie, tak, jak to King lubi robić.
Sama historia dzieciństwa wstrząsająca, bardzo dobrze ukazana w filmie. I jak to u Kinga nie ma jednoznaczności do końca w tej historii. Ktoś pomyśli, że ojciec psychopata, a może jednak coś było? Coś więcej?
Bardzo dobry serial, ale wiadomo książka jest świetna. Przy serialu ponoć pracował sam King, więc serial warty obejrzenia. Polecam ciągiem.
Dodam, że sama Historia Lisey też może być odbierana jako pogodzenie się z historią, z rzeczywistością, jako wkroczenie na nową drogę. Jako odnalezienie swojej osobistej nagrody za wszystkie zagadki po drodze.
Nie no świetna ekranizacja. Perełka wg mnie. Polecam!
Tu link do recenzji książki:
https://tako-rzecze-drewni-kocur.blogspot.com/2017/08/historia-lisey.html
Tyle lat we mnie siedzi tam historia!
W obronie syna
Miniserial Defending Jacob pierwszy jaki obejrzałyśmy na Apple TV+. Na czas urlopu został włączony okres próbny.
Miniserial włączyłam zainspirowała opisem.
Serial wciąga od pierwszego odcinka i ciężko się od niego oderwać. Zostajemy od razu wciągnięci w historię i powiem szczerze, że sama nie wiedziałam do samego końca co myśleć. Poznajemy historię od różnych stron...
Poruszony jest tu ciężki temat podejrzenia zabójstwa, konfliktów między młodzieżą, przemoc, nękanie... Nic nie jest czarno-białe. Nic nie jest pewne na 100%. Zaufanie rodziców, walka o syna, dowody...
Historia wzbudza naprawdę wiele mieszanych odczuć... Warty obejrzenia.
DK
Limbo
Morderstwo na końcu świata
Bardzo dobry miniserial.
Grupa ludzi w luksusach sterowanych przez technologię...
Co może pójść nie tak?
Poznajemy jednocześnie przeszłość Darby jak i obecne wydarzenia. Bardzo fajne są takie zabiegi w serialach. Jest nie jedno śledztwo jeśli chodzi o morderstwo...
Sam serial jest rewelacyjny. Jak tylko zobaczyłam aktorkę z the OA to wiedziałam, że to będzie coś dobrego!
Serial jest wielowymiarowy i ma swoje przesłanie. Sporo tutaj metafor. Ale zakończenie mnie zaskoczyło - nie spodziewałam się i nie wpadłabym na to.
Bardzo fajny klimatyczny serial. Idealny na jesienne wieczory!
Most zbrodni | Under the Bridge
Kolejny bardzo dobry miniserial!
Serial jest oparty na faktach. Nastolatka wychodzi z domu na imprezę i nie wraca. Zaczynają się poszukiwania...
Wszystko dzieje się w Kanadzie. Pisarka, która szuka prawdy, policja, przesłuchania, rozprawa sądowa...Tragedia jest ukazana z różnych punktów widzenia. Razem z główną bohaterką odkrywamy prawdę i przebieg wydarzeń...
Przerażające jest, że oskarżonymi zostają nastolatki. Chyba każdy z nas pamięta swoje nastoletnie lata... I tak poznajemy właśnie czternastoletnią Reenę, która zwyczajnie chce mieć koleżanki i przynależeć do jakiejś grupy...
Dla osób wrażliwych: są brutalne sceny i sama historia pozostaje w człowieku na długo. Więc ostrożnie.
Wg mnie świetny serial, nie dziwię się, że dostał tyle nagród. Ale hulu ufam i ich seriale jak na razie mnie nie zawiodły.
Polecam.
The Terror
Po powrocie ze szpitala dostałam miesiąc zwolnienia poszpitalnego. Tak na dojście do siebie, wizyty u lekarzy itp. Dało mi to całkiem sporo czasu na nadrobienie zaległości w oglądaniu. W końcu też wzięłam się za pisanie recenzji coby mi zbyt wiele nie umknęło.
Oczywiście zaczynam od końca, czyli tego, co obejrzałam dosłownie przed chwilą. The Terror, bo tak nazywa się pierwszy sezon wybitnego wręcz serialu po prostu powalił mnie na kolana.
Dziesięć odcinków trzymającej w ciągłym napięciu historii porywa nas bez reszty. Radzę zarezerwować sobie cały dzień lub noc, bo nie będziecie w stanie się oderwać.
Dodać należy, że wspomniane dziesięć odcinków stanowi zamkniętą historię więc tak naprawdę ogląda się to jak miniserial. Swoją drogą jest to chyba moja ulubiona forma. Szczegółowo opowiedziana historia bez nadzwyczajne męczących dłużyzn. Tak też właśnie jest z The Terror.
Fragmenty, które można by pominąć można policzyć na palcach jednej ręki i nie są szczególnie męczące.
No dobrze ale nie wspomniałam jeszcze o czym jest ten serial.
Opowiada on historię opartą na faktach o wyprawie dwóch statków w okolice koła podbiegunowego. Jak zwykle dużo więcej napisać nie mogę, by nie odbierać wam ani jednego “mocnego wrażenia” z tej niesamowitej przygody. Jeśli natomiast miałabym porównać ten serial do czegoś to klimatem doskonale przypomina “Na morzach północy”, który miałam przyjemność recenzować dla was jakiś czas temu.
O czym zatem opowiada drugi sezon? Tego nie wiem. Wiem za to, że jest to zupełnie inna historia osadzano w innych czasach. Czy będą jakieś nawiązania? Czy będzie jakaś nić spajająca te dwie historie? O Tym dowiecie się z kolejnej recenzji ale jest to dość prawdopodobne, ponieważ twórcami są ludzie odpowiedzialni za American Horror Story tak więc wszystko jest możliwe.
Serial do obejrzenia na platformie Amazon Prime.
Motylowa
Antracyt
Jeśli macie wolny wieczór to polecam Wam miniserial pełny akcji "Antracyt".
Jeden dzień
Jeśli macie trochę czasu to polecam Wam ten miniserial. Odcinki są krótkie, więc niech nie przeraża Was ich ilość...
Pierwsze odcinki były dość niepozorne, ale im dalej tym robi się ciekawiej i więcej się dzieje. Bardzo lubię tak kręcone filmy, że przeskakujemy między dwoma bohaterami i śledzimy ich losy.
Nie odczuwałam w ogóle, że odcinki są krótkie. Twórcom udało się w tak krótkich odcinkach przekazać maksymalnie wiele. Wg mnie nie ma dłużyzn i naprawdę, choć przeważnie oglądam filmy obyczajowe, a z seriali najbardziej cenię Firefly Lane i Genialna przyjaciółka - ten serial bardzo mi się spodobał.
Cały serial zleciał nie wiadomo kiedy, więc polecam! Nie mogę powiedzieć nic do czego to wszystko prowadzi, sami musicie obejrzeć i przekonać się co z tego będzie. Ten czas nie będzie zmarnowany.
Drevnikocurek
Safe
Nie pierwsza to ekranizacja Cobena, która oglądam. O innych też napiszę. Nie czytałam książki, więc nie wiem, nie porównam, raczej nie czytam kryminałów.
Jak zwykle Netflix zrobił migawkę ciekawą to puściłam, bo niech leci. Po ostatnim odcinku mam ochotę krzyknąć "Co to miało byc?!"...
Nie będę spoilerować, ale zrobić tak serial i żeby na końcu cos takiego wyszło... Pomijam już po drodze, że dzieją się różne rzeczy, a mi brakuje np w sytuacji napadnięcia i dźgania, żeby w szpitalu pojawiła się policja. Ale nie ma, pani, przewróciłem się na ten nóż sam dwoma biodrami dla hecy.
Piszę, więc - nie oglądajcie - serial ma swoje plusy, ale są momenty, gdzie się człowiek dziwi co to za miasto i kraj, gdzie po prostu policja jest nieudolna. Ja rozumiem, że w głównym wątku ma powody, ale we wszystkim na około powinno być zupełnie inaczej...
Sama uwielbiam kryminały i te brytyjskie miasteczka, ale tutaj miałam wrażenie, że debila ze mnie robią - milion wątków, co to nic nie wprowadza, a ma zmylić widza, a tak naprawdę mnie (*)&%#$@. No.
Tutaj się nie popaliście totalnie, mimo dobrych aktorów, to sorry nie, te 8 godzin można było obejrzeć już coś lepszego...
Dajcie spokój, a idźcie panie twórco w trąbkę z czymś takim.
DK
Czas tajemnic
Jeśli lubicie obyczajowe seriale, gdzie odkrywają się tajemnice z każdym odcinkiem to "Czas tajemnic" jest dla was.
Zaczyna się niepozornie, ot spotkanie świąteczne, zjazd rodzinny... Ale z każdym odcinkiem robi się ciekawiej.
Ja oglądałam ciągiem odcinek po odcinku i tak polecam Wam oglądać. Klimat domku na odludziu, tajemnice, o których dowiadujemy się po latach... Decyzje, które na pewno zaważyły na przyszłości...
Nie mogę Wam zdradzić więcej, bo zepsuję Wam oglądanie.
Polecam!
Świąteczna burza
Poznajemy kilka wątków i ja wciągnęłam się na maxa. Śledzi się je z zapartym tchem i złapałam się nawet na kibicowaniu niektórym.
Świetny wszechstronny serial - mamy tam różne problemy, wątki, naprawdę taki przystępny do obejrzenia nieco mix dramatów i historii.
Za rok pewnie do niego wrócę tak, jak do "Czas tajemnic", o którym napiszę za chwilę.
Polecam! 🎄
Wszystkie kwiaty Alice Hart



















