Wzorzec

 

"Wzorzec" to książka, która wyszła jakiś czas temu, ale dopiero teraz miałam okazję ją przeczytać. Nie ukrywam, że chodził za mną ten tytuł i chętnie zgłosiłam się na nabór organizowany przez Wydawnictwo Mięta.

O tym, że pani Karolina Głogowska ma świetne pióro przekonałam się już przy serii o Kociewie. Dlatego każdą powieść tej pisarki wezmę w ciemno!

Poznajemy kilka historii z perspektywy "teraz" i "wtedy" - dzięki temu zabiegowi puzzle nam się ujawniają i układają w różne konfiguracje...

Książka jest mocna, bo porusza temat przemocy nie tylko fizycznej, ale i psychicznej. Na pewno nie jest dla osób o słabych nerwach.

Jednocześnie wg mnie to jest bardzo potrzebna książka, przekazująca bardzo ważne treści, o których jest za cicho na co dzień. 

Powieść tak dobrze napisana, że nie mogłam się od niej oderwać.

Polecam Wam całym sercem!

I czekam na więcej twórczości pani Karoliny!

Ja potępiona

 

Po burzliwym tomie drugim Ja Anielica zostajemy wrzuceni bezpośrednio w dalszy ciąg historii Wiktorii. Przypomnę, że seria Ja diablica Katarzyny Bereniki Miszczuk to fantasy połączone z humorem, więc lekkie i idealne na odpoczynek od cięższych książek...

Pamiętacie jak mówiłam, że drugi tom mi się podoba najbardziej dotychczas? Zmieniam zdanie. Trzeci tom jest z trzech najlepszy! Najbardziej podobał mi się klimat trzeciej krainy, gdzie mogą wpaść dusze...
Wiktoria trafia do szarego Tartaru, ale nie powinna się przecież tam znaleźć! Przecież ma moc, jest diablicą z Iskrą Bożą... Czy uda jej się i tym razem wykaraskać z problemów?

Katarzyna Berenika Miszczuk stworzyła tutaj niesamowity świat. Nie wiem skąd autorka bierze pomysły, ale myślałam, że po niesamowitym Niebie nic mnie już nie zaskoczy. Myliłam się! Tartar to dopiero miejscówka...

W drugim tomie było bardzo dużo akcji, ale w tej części historii skaczemy między wszystkimi możliwymi światami. Kłopoty Wiktorii sprawiają, że nie mogłam tej książki odłożyć do póki nie skończyłam. Pojawia się też kolejny przeciwnik do pokonania, ale nie mogę Wam zaspoilerować jaki. Musicie to przeczytać!

Epilog mnie rozłożył na łopatki... Bowiem co w takim razie czeka nas w czwartej części?!
Nie mogę się doczekać!

Dzieci Nieporządku

 


Debiut Maciej i Paweł Król 

Książka ma warstwy. Wg mnie te warstwy mają odniesienie do naszego współczesnego świata... Kryształy, które słyszą... Kryształy, które pokazują negatywne emocje... Czy nie kojarzy Wam się to z czymś? A kraj zajmujący inny?

Grupka przyjaciół w tym świecie musi sobie poradzić i się odnaleźć... Czy im się to uda? Kiedy na około zmienia się świat?

Zostajemy wrzuceni w świat, gdzie poznajemy kilku bohaterów. Jest Wodniczka Kiamand, jest Hal, jest Lori i Elad, no i Nenno. Każdy ma swoje traumy, tajemnice, cele... Tylko czy one są tak różne jakby się mogło wydawać? 

Wszystkie drogi wiodą w jedno miejsce... 

Książka jest napisana świetnie tak, że ciężko było mi odłożyć. Czytać do oślepnięcia - to najlepsze określenie jakie opisuje moje ostatnie dni.

Postacie mi się bardzo podobają, każda ma swoją historię i charakter. Oczywiście, że najbardziej kibicowałam Kiamand - jestem Wodnikiem ze znaku zodiaku, więc też ciężko się dziwić. Jej historia jakoś najbardziej mi obecnie jest najbliżej Serca. 

Bałam się, że się nie odnajdę w mnogości bohaterowi, ale błędnie... Przeskakujemy też momentami między miejscami akcji, ale autorzy napisali tę historię tak, że nie pogubiłam się ani razu. 

Na koniec muszę powiedzieć, że poza tym, że książka jest pięknie wydana to jest świetnie napisana! Jeśli to jest debiut tych panów - to ja się boję, co oni jeszcze nam napiszą! Ale czy z takim talentem można im nie kibicować? Niech Was muzy otaczają i wręcz zmuszają do pisania, bo ja chcę takie dobre książki czytać. To jest perełka wśród zalewu literatury i powieści, jaki teraz mamy na rynku. 

Totalne 10/10 i chcę więcej tworów wyobraźni tego duetu! ❤️‍🔥

Naśladowca

 

Dla fanów Hanniballa Lectera moim zdaniem świetny film o seryjnym mordercy.

Mnie wciągnął na tyle, że do końca filmu śledziłam akcję i tylko popijałam soczek ;) 

Czytałam bardzo skrajne opinie, ale mi się podobał. Dobre role, a główną bohaterkę cenię sobie za rolę w Manifest. 

Polecam.

Reniferek

 

Ten serial mnie złamał. Widziałam go w kwietniu 2024, a nadal we mnie siedzi. Po prostu coś niesamowitego.

Nadal uważam, że jest wart obejrzenia i powinien go obejrzeć każdy, bo ma bardzo dużo do przekazania.

Do czego jest w stanie się posunąć człowiek z samotności?

Dla ludzi o mocnych nerwach, ale i jednocześnie bardzo potrzebny miniserial.

Bohater zagrał samego siebie. 

Polecam.

Dziewczyna z Plainville

 

Świetny miniserial na faktach. Poznajemy historię chłopaka i dziewczyny. W międzyczasie też poznajemy różne fakty, różne spojrzenia na tą samą sprawę...

Zrobiony tak, że widz sam może śledzić i wyciągać wnioski. Czy dziewczyna rzeczywiście jest winna? Czy zasługuje na karę?

Serial dotyka bardzo delikatnej kwestii w kontaktach przez Internet, a także wpływu na kogoś, jakiejś takiej manipulacji...

Trzeba obejrzeć, żeby wyrobić sobie zdanie o samej historii.

Historia na faktach.
Polecam.

Dostoevskij

 

Świetny mroczny, ale i dość brutalny miniserial. 

Jak dla mnie idealnie jest się czasami zanurzyć w taki ponury świat bohaterów.
Nie wiem, czy mogę napisać coś więcej. Świetny depresyjny klimat.

Gdy trafię na niego jeszcze raz to obejrzę znów.

Polecam.