Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dokumentowce.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dokumentowce.... Pokaż wszystkie posty

The Act | Kochana Mamusia nie żyje

Ostatnio całą dobę spędziłam w innym świecie, no nie do końca całą, bo 8 odcinków i jeden dokumentalny film.

Bardzo wstrząsająca jest to historia... Bardzo polecam każdemu, kto ma silne nerwy. Ja do tej pory jestem jak przez mgłę... Aż się nasuwa pytanie ile takich osób żyje pod wpływem osób chorych na zespół Münchhausena...

Film trzyma w napięciu całe odcinki, więc ciężko mi było to sobie rozłożyć na raty. Czytałam kiedyś książkę "Mama kazała mi chorować" i tam było już to bardzo makabryczne, ale tutaj przeszło to wszystko, zdrowy rozsądek tutaj ginie i logika też...

Ale to jest ponoć choroba - jako zespół oraz jako zastępczy zespół - nie wiem, czy są jakieś publikacje na ten temat, ale ten przypadek i ta historia są bardzo ciężkim przypadkiem... Nie wiem, czy miałabym nerwy coś jeszcze o tym czytać.

Polecam, jeśli macie silne nerwy.
Ponoć w kolejnym sezonie "The Act" będzie o innej historii na faktach.

DrevniKocurek 🐿

Wyczekiwane

Genialny film o adopcji dzieci przez lesbijki w Afryce Południowej. Poznajemy trzy historie dotyczące adopcji dzieci z RPA...

Film jest genialny przede wszystkim dlatego, że głównym problemem jaki porusza jest trudność samego procesu adopcji, gdzie jako tako lesbijki są na szarym końcu, ale... Przede wszystkim problemy rasowe.

Dzieci są ze świata, gdzie podziały na "bycie Zulu" czy inną "odmianą" jest jakby podstawa postrzegania świata ich biologicznych rodzin. Rodziny z dziećmi mieszkają w miastach, gdzie ludzie są "przemieszani".

Nie chcą mieszkać w krajach gdzie przewaga jest osób z białą skórą, bo to rzutuje na sam fakt pochodzenia dziecka, i to, że przeważnie tam jest dyskryminacja. Dobrze im w Afryce Południowej, gdzie nie spotykają się ani z dyskryminacją, ani rasizmem...

Wspomniane pary przeważnie są po ślubie i w wieloletnich związkach. Jak się ogląda to aż człowiekowi coś skręca, że tam już takie rzeczy były wywalczane od dawien dawna i mają swój cel. Mają śluby, możliwość adopcji, i kwestie ustalane z pracownikiem domu dziecka...

Zabiło mnie to. Jak dziecko ma odróżniać jedną mamę od drugiej? Do jednej ma mówić mamo, a do drugiej mamusiu. I jest dobrze. Żadnych pytań więcej. No problem... Kącik dla dziecka jest, pokój jest... Wszystko dobrze tylko muszą czekać... I po kilku miesiącach jest małe maleństwo.

Bardzo dobrze przemyślane wywiady oddają nam obraz i sposób myślenia adoptujących kobiet. Same dzieci widać, że są szczęśliwe, zadbane... A co gdy pójdą do szkoły i dodziedzą się że sa inne rodziny? Jakoś sobie to poukładają, że jedni mają mamę i tatę, a inni mamę i mamusię...

Ogromną racją jest też to, że nie można dziecka odcinać od różnorodności. Musi znać różne światy. Pary hetero, homo, pary ciemne i jasne etc... Bo zamykanie pod kloszem tylko szkodzi i rodzi w dziecku niepotrzebne ograniczenia wobec siebie samego.

Film polecam... I dodam tylko, że chciałabym się doczekać takich czasów tu, w Polsce. ;)

Film dostępny jest na Iplex.pl za darmo.

Życie przed życiem

Tego typu filmu, a dokładniej z animacją tego, jak rozwija się dziecko w łonie Kobiety szukałam od samego początku ciąży... Pamiętałam, że kiedyś coś widziałam na National Geographic. No, ale nic... Link do filmu podrzuciła mi Siostra. Nie jest co prawda to ten sam, co z NG, ale...

Od samego początku filmu omawiane są relacje dwojga ludzi... Że się kochają etc. Mnie jednak zainteresowało co innego. Najbardziej animacja graficzna tego jak powstaje komórka, jak wygląda w ogóle w środku macica i jakie są pierwsze dni komórki, z której powstaje życie.

Następnie genialnie, jak dla mnie, graficznie ukazane zmiany oraz to jak się rozwija Maleństwo. Przy czym nie ukrywam, że te wywody przyszłych rodziców zwyczajnie mnie nudziły i nie interesowały. I jak dla mnie mogliby to całkiem wyciąć. Podobnie jakoś nie podchodziły mi zbytnio teksty przyszłej mamy... Kwestia gustu widać. Dla mnie to jest zbyt intymne i osobiste, aby tak publicznie mówić, co swojemu Dziecku przekazuję w tak szczególnym okresie...

Film obejrzeć można tutaj:
http://vod.onet.pl/zycie-przed-zyciem,5782,film.html
Animacje dość realistyczne, a momentami nieco przerażające. Szczególnie początkowy okres, kiedy Dziecko jeszcze nie przypomina ludzkiego. Niemniej jednak jest to bardzo ciekawie ukazane... Dzięki animacji można dowiedzieć się, jakie ruchy wykonuje Dziecko w okresie kiedy Kobieta jeszcze ich nie odczuwa.

Poza tym trochę informacji o ciąży, czyli kiedy można rozpoznać płeć dziecka... Podejście do seksu w czasie ciąży oraz dość cenne informacje o tym jak dbać o Kobietę w ciąży. Czyli, że nie powinna odczuwać jakby się coś między nią a partnerem zmieniło etc. Objawy z jakimi przyjdzie się jej zmierzyć. Wg mnie bardziej przydatne niż ckliwe wypowiedzi przyszłych rodziców.

Poza tym dowiemy się też troszkę technicznych informacji. Czyli jak powstaje łożysko, jaka jest jego funkcja, jak wchłaniają się składniki pokarmu i jak są przekazywane Dziecku. Dziedziczenie od samego połączenia się dwóch komórek. Jak wygląda poród od tej drugiej strony... Większość w zadowalającej jakości animacji graficznej. Grunt to się nie przerazić... ;)

Polecam przyszłym Mamom i nie tylko.

Drevni Kocur