Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thiller. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thiller. Pokaż wszystkie posty

Kłamstwo

To jest świetny thriller. Powiem szczerze, że po obejrzeniu go miałam uczucie, że chyba zrobiłabym krzywdę tej głównej bohaterce... 😅

Ale z drugiej strony jak zachowalibyśmy się. W takiej sytuacji? Naprawdę ciężko się postawić na miejscu rodziny... 

Film oglądałam dawno, ale jest świetny i zostaje na długo w pamięci. Chętnie obejrzała bym jeszcze raz!

Naśladowca

 

Dla fanów Hanniballa Lectera moim zdaniem świetny film o seryjnym mordercy.

Mnie wciągnął na tyle, że do końca filmu śledziłam akcję i tylko popijałam soczek ;) 

Czytałam bardzo skrajne opinie, ale mi się podobał. Dobre role, a główną bohaterkę cenię sobie za rolę w Manifest. 

Polecam.

Reniferek

 

Ten serial mnie złamał. Widziałam go w kwietniu 2024, a nadal we mnie siedzi. Po prostu coś niesamowitego.

Nadal uważam, że jest wart obejrzenia i powinien go obejrzeć każdy, bo ma bardzo dużo do przekazania.

Do czego jest w stanie się posunąć człowiek z samotności?

Dla ludzi o mocnych nerwach, ale i jednocześnie bardzo potrzebny miniserial.

Bohater zagrał samego siebie. 

Polecam.

Dostoevskij

 

Świetny mroczny, ale i dość brutalny miniserial. 

Jak dla mnie idealnie jest się czasami zanurzyć w taki ponury świat bohaterów.
Nie wiem, czy mogę napisać coś więcej. Świetny depresyjny klimat.

Gdy trafię na niego jeszcze raz to obejrzę znów.

Polecam.

Szmelc

 

Na wstępie wspomnę, że "Szmelc" to druga książka autora. Podobnie, jak w pierwszej jak tylko wsiąkłam to nie mogłam się oderwać od lektury.

Lucy wraca po latach do Polski do swojego przyjaciela. Jednak Zmora zapadł się pod ziemię, a w jego mieszkaniu są tylko koty i aparaty fotograficzne... Oraz pudełka pełne zdjęć...

Książka jest napisana świetnym językiem. Historia wciągnęła mnie jak w bagno, że zasypiając w sobotę nie mogłam doczekać się wstania i kontynuowania książki! 

Jednocześnie budzi niepokój, a z drugiej strony nie możesz przestać, bo chcesz wiedzieć, co będzie dalej! 

Widać, że autor miał wszystko dokładnie przemyślane i ułożone, a do tego doskonale wie, jak przyciągnąć czytelnika. Domyślam się, że książka była obmyślana i konstruowana miesiącami, a tutaj ja, całą na biało, dwie doby i...

Historia Lucy jest wg mnie świetna, budzi grozę, niepokój, zostanie we mnie na pewno na długo... Jakie ja miałam sny, gdy zasnęłam w połowie książki, ale rano niewzruszenie czytałam dalej. Nawet obiad jadłam szybko, żeby wrócić czytać...

Teraz po skończonej książce mogę tylko Wam powiedzieć, że jeśli lubicie takie klimaty, gdzie stopniowo Pisarz Was wciąga w dość niepokojącą historię, to nie zastanawiajcie się nawet!

Książka jest inna niż "Koniec mapy", ale wg mnie jeszcze lepsza! 

Nie pamiętam, czy ja pisałam, że jeśli "Koniec mapy" jest debiutem, to strach się bać, co będzie kolejne?

No to jeśli nie mówiłam to teraz podkreślam: Czytajcie "Szmelc", bo to druga książka i jest jeszcze lepsza i trzecią z zamkniętymi oczami sięgnę i przeczytam na sto procent. 

Pewnie znowu w dwa dni ;D

Niech Pan pisze! 

A @wydawnictwo_mieta zrobiło świetna okładkę - matowa i przyjemna w dotyku, a te krople krwi są takie błyszczące pod światło...

Już nie spojrzę na mój aparat fotograficzny tak samo!

Przypadłość


Przypadłość
 to kolejne dzieło Tomasza Sablika, które miałam przyjemność przeczytać. Po Windzie i Lęku wiedziałam, że poprzeczka jaką ustawił sobie autor jest wysoka i jako czytelniczka uszanowałam to. 

Kreacja bohaterów jak i kreacja świata jak zwykle zachwyca. Dbałość o szczegóły przywodzi na myśl Kingowski rozmach. Zanurzamy się w Przypadłość powoli, spokojnie i bezpowrotnie. Coraz głębiej i głębiej aż orientujemy się, że nie mamy czym oddychać, kiedy jest już za późno...

Po przeczytaniu zostaje jednak pewien niedosyt, jakby niektóre wątki nie zostały domknięte. Chciałoby się by było tego więcej, choćby za cenę kolejnych 200 stron. Być może taki był zamysł od początku? To już sam Pan Tomasz może powiedzieć. Mam jednak nieodparte wrażenie, że niektóre elementy zostały wyeksponowane do granic, a na inne, równie ciekawe zabrakło już miejsca...

Nie wiem czy słusznie, ale mam wrażenie, że książka ma strukturę przypominającą nieco stary, niemy film. Mówię tutaj o sposób dzielenia na części i tytuły tychże... Co jest dodatkowym smaczkiem. Może też te historie wprowadzone jakby urywkami są fragmentami filmów?

Książka sama w sobie ma świetny klimat z pewnego rodzaju demonem, motywem zegarów, jawy, snu... 
Nie mogę Wam za wiele zdradzić, ale warto poznać tę mroczną historię... Książkę czyta się bardzo dobrze, jednym tchem. 

Autor nie bierze jednak jeńców i na ogromny plus uważam przypomnienie o tym, że każdy z nas ma swoje demony, traumy i sekrety... Pomaganiem bez chęci przyjęcia pomocy - możemy komuś zaszkodzić... To są takie uniwersalne prawdy, ale mam wrażenie, że często się o tym zapomina...

Ogólne wrażenia mam bardzo pozytywne i uważam, że to kolejna perełka wśród literatury grozy... Szczególnie, że niewiele mamy pozycji z gatunku horror na rodzimym rynku. Dlatego należy cieszyć się, że tę lukę wypełnia tak dobry Pisarz jak Tomasz Sablik. Bardzo dziękuję za tę książkę i liczę na kolejne.

Na koniec zostawiłam coś, intrygującego, ponieważ Posłowie jest tutaj wisienką na torcie. Szczękę zbierałam długo i chyba jeszcze nie skończyłam. Od razu też, skojarzyłam to z teorią spiskową dotyczącą Boba Rossa. 😉

Czekam na więcej książek Autora. I od razu wspomnę, że to jest Pisarz, którego dzieła biorę w ciemno.

M.

Nie mogę ci powiedzieć

 

Jest to nieodkładalna książka! Przeczytałam ją w jeden dzień i niczego nie żałuję. Od pierwszej strony wciągnęła mnie historia Damiana i jego rodziny.

Poznajemy historię z kilku perspektyw i to sprawiło też między innymi, że nie byłam w stanie tej książki odłożyć. Poznajemy osobiste myśli i bolączki kilku bohaterów - Damiana, Leona jego ojca i Simony jego cioci...

Klimat nastolatków, wyjazdy, imprezy oraz tajemnic, które ma każdy... Przepadłam w tej historii, a najbardziej pokochałam historię Simony. Leona podziwiam za jego siłę. A Damian. Cóż. Nie mogę Wam powiedzieć!

Książka jest bardzo dobra, świetnie się czyta. Jak ktoś lubi wątki mlm - chyba tak to się pisze oraz thrillery to polecam! 

Prowadzenie śledztwa z bohaterami to była prawdziwa przyjemność. I powiem szczerze, że zaskoczyło mnie rozwiązanie. Miałam przez cały czas jakąś nadzieję, że jednak...

Ale nie mogę Wam powiedzieć. Musicie sami przeczytać tę książkę. A warto! 🏳️‍🌈

Niech pan pisze i nie przestaje!!! 📚

To tylko złudzenie

 

"To tylko złudzenie" to emocjonujący dalszy ciąg Blefu. Nie polecam czytać jak nie macie obu tomów dylogii Agnieszki Kulbat pod ręką. 

Dowiadujemy się dalszej historii Asyi i jej przyjaciółki. A także dwóch chłopaków. Wszystko zaczyna się powoli wyjaśniać...

Ale też i gmatwać! Asya ma niezły orzech do zgryzienia... I do czego to wszystko doprowadzi? To pytanie nie pozwala się odciągać od książki aż do ostatniej strony!

Skutecznie wyciągnęłam się w historię i nie mogę Wam zdradzić zakończenia... Ale powiem Wam, że dla plot twistów warto poznać tę dylogię!

Czytało mi się bardzo przyjemnie mimo, że to seria 16+ a ja jestem zdecydowanie już 36+... Wciągająca lektura dla młodszych i starszych czytelników. Odskocznia od hałdy hańby i zdecydowanie świetna na zastój czytelniczy.

Polecam!

To tylko Blef

 

Blef to pierwszy tom dylogii. Wiedziałam, że sięgam po książkę młodzieżową Wydawnictwa Kobiecego.

 Szukałam właśnie czegoś lekkiego, co odciągnie mnie od ostatnich problemów. 

Czytało mi się lekko i przyjemnie, skutecznie wyciągnęłam się w historię Asyi. Jako fanka fantastyki bawiłam się dobrze.

Powieść nie jest długa i to też jest plus, ale zawiera wiele akcji i nieoczekiwanych zwrotów. Dobra książka na zastój czytelniczy. 

Polecam i sięgam po drugą część.

To jej wina

 

Bardzo dobry miniserial obyczajowy.

Syn znika, trwają poszukiwania i na jaw wychodzą sekrety...

Mimo, że może wydaje mi się, że z lekka ktoś popłynął z zakończeniem to bawiłam się na serialu dobrze.

Świetni aktorzy, dobrze zagrane role - trzymał w napięciu od pierwszego do ostatniego odcinka.

Serial zdecydowanie warty obejrzenia no i skutecznie cały dzień mogłam uciec nieco od problemów.

Polecam!

Kobieta w ścianie

 

Świetny serial. 

Poznajemy początkowo kobietę, która wydawałoby się, że ma problemy... Jednak okazuje się że to, czego szuka jednak ma sens.

Mroczna historia o zakonie, kościele i tym, co kryje się w ciemnościach... Nastoletnie dziewczyny wysyłane do klasztoru zaznają tam piekła...

Serial trzyma w napięciu i razem z bohaterami szukamy prawdy o ich przeszłości. Z odcinka na odcinek jest coraz mroczniej i naprawdę warto obejrzeć.

Polecam jednym ciągiem, bo naprawdę pochłania...

Obejrzalyśmy na SkyShowtime

TO: Witajcie w Derry 🎈

 

Trochę z tęsknoty za Stranger Things, a trochę z tego, że lubię Kinga obejrzałam sobie najnowszy serial jak tylko wszystkie odcinki były dostępne.

Klimat serialu jest świetny! Ale wiecie, trzeba przywyknąć do straszydełek - jak to u Kinga bywa nietypowych i makabrycznych... Przyznaję, czasami patrzyłam przez palce.

Poznajemy grupkę dzieciaków z własnymi problemami w Derry - miasteczku, gdzie zaczynają znikać dzieciaki. Dorośli wiedzą, co stoi za tymi wydarzeniami... Nie obejdzie się bez bójek między dzieciakami.

Dzieciaki jednak dają radę i bardzo mi się podobał klimat tamtych lat plus efekty i gra aktorska. I wiadomo mistrzowski Bill Skarsgård. 

Serial trzyma w napięciu, a w przygotowaniu ponoć jest drugi sezon, no ale zobaczymy!

Ja mam nadzieję na świetną wielosezonową zabawę!

DK

Martwy ciąg

 

Są takie książki, które chce się sobie dawkować, a jednocześnie chce się wiedzieć, co będzie dalej! Tomasz Kozioł miał swój debiut książka pt "Dziewczyna, która klaszcze" dlatego też bez wahania zgłosiłam się do akcji recenzenckiej najnowszej powieści wydanej w Wydawnictwo Mięta.

Poznajemy grupę chłopaków i tajemniczego trenera... Towarzyszymy im przy otwieraniu nowego biznesu. Jak się można domyślić, nie wszystko pójdzie po ich myśli...

Autor powoli wprowadza nas w historię każdego z bohaterów, poznajemy ich przeszłość, bolączki, lęki... Daje nam polubić Andrzeja. I ja mu naprawdę kibicowałam.

Jak samo piękne wydanie sugeruje jest to literatura grozy... I powiem Wam, że takiej grozy to ja jeszcze nie czytałam! Zaczyna się naprawdę dość przerażająco przynajmniej dla mnie... A potem już zaczyna się jazda bez trzymanki!

Pan Tomasz takie dobre pióro, że pozwala się wtopić w historię, być jakby z bohaterami... A jednocześnie, nie wiem, kiedy tyle tych stron minęło! I chcę się więcej Pana książek! Niech pan pisze! 😁

Potwór Ed Gein

 

Kolejny serial na faktach to oczywiście najnowszy Monster od Netflixa. Tym razem o Edzie Gein.

Epicko mi się to oglądało widząc nawiązania do różnych filmów jakie powstały zainspirowane jego historią.

Aktor grający Eda zasługuje na Oskara. Podziwiam jak udało mu się oddać tak dobrze tę postać. 

Serial nie jest łatwy w odbiorze. Dość brutalny, ale jest na faktach, a z nimi nie można dyskutować...

Warty obejrzenia, tak jak i poprzednie sezony.

Stacja zaginionych

 

Dziś zaproponuję Wam dwa seriale na jeden dzień. Zacznę od Stacji zaginionych - serial na faktach.

We Francji w okolicach stacji zaginęła nastolatka... Niedaleko też zostają znalezione zwłoki kobiet... I tego dnia właśnie zaczyna pracę młoda śledcza.

Obawiałam się na początku, ale akcja się rozkręca. Świetnie przedstawiona też wg mnie bezsilność wobec prawa.
Nie tak prosto udowodnić winę.

Warto obejrzeć.

Bardzo dobry serial. nie mam do czego się przyczepić.

Niepełnia

 

 @anna.kantoch wyzwanie #autormiesiaca @kupie_przeczytam_pozniej i @to_ten_truskolaski 

Przez całą książkę miałam jakieś takie poczucie niepokoju, takiej niepelni właśnie. Jak w pudełku, z którego przechodzę do drugiego, by wrócić do tego co było pierwsze... 

Słoneczko. Kocham tę postać. Czuje, że każdy ma w sobie takie Słoneczko właśnie. Które chce być po prostu sobą nie wpasowywać się w żadne normy świata. 

Inni bohaterowie, historię, nieoczywiste, coś wydaje się czymś innym, a później się okazuje zupełnie inne odbicie. Weszłam do ciemnego lasu i troszkę tutaj zostanę...

Zgubiłam się w tej książce i odnalazłam jednocześnie. Coś niesamowitego! 💓

Dzięki Wam za tę akcję!

Upiorne wakacje

 

Na Amazon Prime wjechał ostatnio świetny film Upiorne wakacje.

Świetna historia, może i trochę przewidywalna, ale klimat świetny.

Mel Gibson bardzo fajna rola, dzieciaki także dały radę. Sama historia z pogranicza grozy i nieco mrocznej baśni. 

Efekty bardzo dobre i nie czuje się długości filmu. Świetny strzał na zakończenie wakacji!

Polecam! :) Świetnie się bawiłam.

DK

Home before dark

 

Na jesienne wieczory polecam Wam super serial z Apple TV+. Są dwa sezony i naprawdę wciągają.

Co prawda małym detektywem jest dziewczynka, ale za to jaka wygadana. Serial wydawałby się lekki, ale porusza sporo ciekawych tematów. 

Wg mnie to coś nowego i odświeżającego po tych wszystkich głównych nowościach, o których się zapomina po tygodniu. Home Before Dark zdecydowanie jest serialem, który Wam zapadnie w pamięć swoją wyjątkowością.

DK
Polecam na jesienne wieczory! 

Wzgarda


Paulina Hendel w swojej książce "Wzgarda" daje się nam poznać od innej strony. Znam książki autorki z serii o Żniwiarzu i Zapomnianej Księdze. A tutaj możemy poznać zdolności pisarki na zupełnie innym poziomie!

Fantastyka i kryminał? Proszę bardzo! Świetna zabawa gwarantowana. Muszę dodać, że ja autorki wszystkie książki w ciemno biorę i Wam też polecam! Paulina Hendel świetnie pisze i czas z jej książka nie jest czasem straconym. Tym bardziej się cieszę, że Wydawnictwo Mięta ma pisarkę w swoich szeregach.

"Wzgarda" wciąga od pierwszych stron. Spotykamy tutaj Ogra, pierwotny lud zamieszkujący okolice Kopalni, ale są też ludzie tak po prostu. Sztorma znamy z opowiadania z antologii, a tutaj dawna sprawa rzuca swój cień... Powieść można jednak czytać bez znajomości opowiadania.

Ciekawa zgraja rozwiązuje sprawę... Oprócz Kiliana i Kostka, poznajemy jeszcze wartownika, złodziejkę, pewna uwięziona dziewczynę... A muszę dodać, że ze względu na brutalność dałabym książkę 18+. Autorka naprawdę nie raz wprowadziła mnie w maliny! ;)

Książka jest świetna i ja mam nadzieję na WIĘCEJ!!! 


Dzikość

 

Netflix wypuścił bardzo fajnie zrobiony miniserial, ale już wiem, że będzie kolejny sezon.

Sama sprawa intryguje od początku, główny bohater świetny, a klimacik taki idealny na długi weekend. 

Poznajemy mrukliwego agenta z ciężką przeszłością. Zajmuje się sprawą, a jednocześnie ścigają go własne demony.

Do tego piękne widoki, ukazujące, że dzika przyroda jest dzikim miejscem. Jednak, jak wiemy - najgroźniejsi bywają ludzie...

Zaginęła dziewczyna. Śledztwo jednak zaczyna sięgać coraz bardziej w przeszłość i odsłania wiele powiązań...

Serial świetnie trzyma w napięciu i wciąga coraz bardziej. Naprawdę bardzo dobry!

Czekamy zatem na drugi sezon :)