Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Film. Pokaż wszystkie posty

Kłamstwo

To jest świetny thriller. Powiem szczerze, że po obejrzeniu go miałam uczucie, że chyba zrobiłabym krzywdę tej głównej bohaterce... 😅

Ale z drugiej strony jak zachowalibyśmy się. W takiej sytuacji? Naprawdę ciężko się postawić na miejscu rodziny... 

Film oglądałam dawno, ale jest świetny i zostaje na długo w pamięci. Chętnie obejrzała bym jeszcze raz!

Steve

 

Bardzo dobry film obyczajowy. Jak dla mnie z potencjałem na miniserial. 

Poznajemy ośrodek resocjalizacyjny i nauczycieli, którzy tam pracują. Walczą ze swoimi demonami jak i demonami podopiecznych. 

Wiadomo, że przyciągnął nas aktor z Peaky Blinders ;)

Świetny film na jesienny wieczór.

Warty obejrzenia, choć łatwy nie jest.

Jednak chętnie zobaczyłabym historie dzieciaków rozwinięte w mini serialu, może w jakimś serialu sprzed wydarzeń pokazanych w filmie.

Polecam!

Łabędzi Śpiew

 

Mówi się, że łabędź, tuż przed śmiercią, wydaje najpiękniejszy dźwięk w całym swoim życiu. To romantyczna, choć nieprawdziwa legenda — ale przecież nie każda prawda musi być dosłowna, by poruszyć serce. „Łabędzi śpiew” to coś więcej niż pożegnanie — to ostatni akt miłości, najczystszy, najboleśniejszy, najbardziej bezinteresowny. To właśnie o tym opowiada ten film.

Ta historia nie potrzebuje fajerwerków. Nie krzyczy. Nie wali w emocje na oślep. Zamiast tego sączy się powoli, niczym ciepłe światło o zachodzie słońca — pełne piękna, ale i końca. Łabędzi śpiew to opowieść o miłości, śmierci i... odpowiedzialności za czyjeś szczęście.

Wyobraź sobie, że jesteś śmiertelnie chora, ale technologia daje ci szansę na coś absolutnie genialnego: stworzenie swojej idealnej kopii, która po cichu zajmie twoje miejsce, by twoja rodzina nigdy nie musiała cierpieć. Nie po to, by cię zastąpić. Ale po to, by ich ochronić. To nie film o androidach i akcji. To film o człowieczeństwie. O wyborach, które są tak nierealne, że aż bolą swoją prawdziwością.

Pomysł mnie absolutnie ujął, ale i po części przeraził. Bo szczerze? Po mojej śmierci będzie mi już wszystko jedno. Ale ten czas pomiędzy... Ten moment, gdy wiem, że klon już żyje moim życiem, mówi moim głosem, przytula moich bliskich — a ja jestem gdzieś obok, jeszcze nie-martwa, ale już nie-potrzebna... to właśnie ten etap wydaje się najbardziej rozdzierający.
Dla mnie jedynym możliwym warunkiem byłoby pełne odcięcie. Zero kontaktu. Nie wiedzieć, nie widzieć, nie czuć. Bo jak długo serce bije, tak długo boli.

A co z rodziną? Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Nie wiedzieliby. Nie mieliby nawet szansy. I może właśnie w tym jest cała siła tej decyzji — nie w prawdzie, ale w miłości, która decyduje się zniknąć, by inni mogli nie cierpieć.

Film jest pięknie zagrany. Wizualnie subtelny, niemal sterylny – jak przyszłość, która jeszcze nie nadeszła. Ale emocjonalnie? Brutalny w swojej cichości.
Nie dostaniesz tu gotowych odpowiedzi. Ale dostaniesz pytania, które zostają z tobą długo po napisach końcowych. Może nawet na całe życie.

MM

Kresy szczerości

 

Jeśli szukacie świetnego thillera na piątkowy wieczór to polecam Wam "Kresy szczerości" (echo valley)  na AplleTV+. 

Zaczynało się niewinnie, ale później im dalej tym mroczniej.

Film mówi wiele o samym macierzyństwie, jak wiele by się zrobiło dla swoich dzieci? Pokazuje też mroczne strony toksycznej relacji... Dotyka nieco tematu współuzależnienia.

Świetnie zagrany i satysfakcjonujące zakończenie. Sama historia nie jest jakaś może odkrywcza, ale świetnie zagrana i mi się plot twisty podobały.

Widz jest tak trzymany w napięciu, że naprawdę przyjęłam zakończenie z ogromną ulgą. 

Film jest też nieco o żałobie, moralności i miłości.

Bardzo dobry, polecam!

DK

Na zewnątrz

 

Na Netflix pojawiła się ciekawa pozycja postapo - oczywiście że z zombie.

Zasiadłyśmy do tego filmu oczekując akcji i w ogóle zombie. I się nieco zdziwiłyśmy, ale pozytywnie zostaliśmy zaskoczone. Otóż film jest psychologicznym thrillerem i horrorem. Obserwujemy człowieka w potrzasku, gdzie rzeczywistość go osaczyła i naprawdę ciężko wyobrazić sobie jak samemu by się zachowało...

Film nie jest typowym filmem akcji o zombie. A psychologicznym dramatem z zombie w tle. Moim zdaniem bardzo dobry film.

Plan 75

 

Niedawno pojawił się na HBOmax właśnie ten film " palm 75". Jako, że lubimy takie filmy o potencjalnej przyszłości to włączyliśmy.

Nie nastawiajcie się tutaj na akcje, tu jest pokazana jakaś wersja przyszłości. Ale zaskakująco aktualna...

Twórcy pozwalają nam śledzić potencjalna klientkę Planu 75, poznajemy program, na czym polega, widzimy sposób w jaki pracują przy nim ludzie...

Wbrew pozorom jest to dość emocjonujące kino. Skłaniające do refleksji, ale i na głos zastanawiałyśmy się i mówiliśmy zgodnie, że tak to mogłoby wyglądać...

Dobry film. Polecam. Zostaje w człowieku.

Ciche Miejsce Dzień Pierwszy

 

Jak tak już jesteśmy przy postapo to muszę wspomnieć o nowości - Ciche Miejsce Dzień Pierwszy.

Pojawił się na Prime, ale włączyłam na tydzień próbny tam tego skyshowtime, czy jakoś tak i obejrzeliśmy. Oczywiście do tego obowiązkowo polecam Wam mieć pizzę pod ręką.

Niby wydawałoby się banalna historia, ktoś powie, że głupowata, ale jak się obejrzy to jednak coś w tym jest i przemawia. 

Oczywiście muszę wspomnieć, że i w tym filmie bohaterem jest kot. Oczywiście my kibicowaliśmy kotkowi z całych sił.

Film jest zrobiony świetnie, podobnie jak w Apokalipsie Z, nie zawiodło mnie nic. Bardzo dobrze się ogląda. Trzeba tylko pamiętać, że to jest horror i bywają takie sceny, że czasem można paść na zawał, ale to chyba norma w filmach akcji...

Polecam.

Apokalipsa Z

 

Na prime pojawił się ostatnio film o zombie. "Apokalipsa Z" to jest niedostępna obecnie do kupienia trylogia książek. Ucieszyłam się więc, że jest ekranizacja.

Nie potrafię powiedzieć na ile trafna, bo książek nie ma nigdzie, ale mi się film bardzo podobał. Fani Walking Dead nie będą zawiedzeni. No może tym, że jeszcze nie ma pozostałych części.

Film jest świetnie zrobiony, przez cały czas kibicowaliśmy bohatrerom. Może i pewne sprawy się nie do końca potoczyły po myśli, ale... Mi się oglądało super i mam nadzieję, że powstaną kolejne filmy.

Najlepszy był oczywiście kot.

Polecam.

Wieloryb

 

Długo zbierałam się do tego filmu... Ale powiem Wam, że warto było.

Dawno nie widziałam tak poruszającego filmu. Do kina bym nie poszła i słusznie, bo takie filmy powinno się oglądać kiedy ma się nastrój na coś poruszającego. 

Film ma wiele warstw i porusza wiele płaszczyzn. Pod osłoną kryje się więcej niż widać. Brendan Frasher zagrał genialnie wrażliwego cierpiącego człowieka, ale nadal o ogromnym sercu. 

Nie patrzcie na głównego bohatera dosłownie, ja patrzyłam jak na metaforę cierpienia. Charlie ma wiele warstw, które prowadzą go do punktu, w którym go poznajemy. Doskonała tutaj też jest rola jego przyjaciółki, a później córki, która się pojawia.

Po obejrzeniu tego filmu nie będziecie patrzeć na świat tak, jak przedtem. Gwarantuję Wam to.

DK

Matki równoległe

 

Korzystając z Canal+ darmowego udało mi się obejrzeć jeden z ostatnich filmów Almodovara - "Matki równoległe".

Almodovara uwielbiamy od kiedy na jakimś DVD obejrzałyśmy kiedyś film z jakiejś gazety. Obecnie nie pamiętam tytułu, ale potem jak gdzieś widziałyśmy to nazwisko od razu brałyśmy do obejrzenia :) Chyba nawet z wypożyczalni... Teraz prawie wszystko jest w internecie.

"Matki równoległe" to bardzo dobry film z kilkoma watkami, które są jakby powiązane. Mamy tutaj nie tylko dylematy moralne, ale i trudne decyzje do podejmowania. Oczywiście jak to często jest jedną z ról grała Penelope Cruz. 

Dwie kobiety. Poród tego samego dnia w tym samym szpitalu... I co z tego wyniknie wydawałoby się oczywiste, ale nie u Almodovara! Zaznaczam, że trzeba uważnie oglądać, bo są przeskoki czasowe. Bardzo ciekawie zrobiony film, a historia zostaje w człowieku na długo... Zobaczcie koniecznie.

Nam się film bardzo podobał!

DK

Córka

 

Jeśli macie ochotę na dobre kino to polecam Wam film "Córka" z aktorką którą lubię - Olivia Colman. Dość długi, ale dobry film ukazujący ot wydawałoby się zwyczajny wyjazd pani profesor...

Ale na plaży zauważa ona pewną kobietę z córką... I tutaj zaczyna się przeplatać przeszłość z obecnymi wydarzeniami...

Film dość trudny, ale prawdziwy. Leda w pewien sposób rozprawia się z przeszłością, ale i teraźniejszością... Na pewno składnia do refleksji, bo czy każda kobieta musi rezygnować z siebie?

Polecam.

DK

Syn

 

Polecam Wam dzisiaj pierwszy z obyczajowych filmów - ten jest twórcy znanego "Ojca" z Hopkinsem. 

Film ogląda się dobrze i powiem Wam, że mnie zaskoczył swoją wielowarstwowością. Bo w miarę oglądania zagłębiamy się w rodzinę i poznajemy wszystkie sekrety...

Największą uwagę skupia na sobie syn nastolatek, ale też jest to swojego rodzaju rozprawa ze swoim ojcem - ojca nastolatka. Oglądajcie uważnie.

Bardzo dobre kino, ale też i dramat.

Polecam.

DK

Jak stworzyć bestseller | Best sellers

Jeśli lubicie czarny humor i nietypowe filmy to polecam Wam Best sellers. 

Film jest obecnie na HBO. Bardzo fajny na zimowy wieczór. Poznajemy dwóch głównych bohaterów - pisarza i młoda dziedziczkę wydawnictwa.

Jak ich drogi się skrzyżują to będzie się działo... Ale nie, to nie jest romans. W żadnym wypadku. Moim zdaniem to jest nieco może komediowe, ale dramat przepleciony tematem promowania książki i opowieściami z przeszłości.

Bardzo mi się podobało, a zakończenie to już w ogóle. Film jest warty swojego czasu, choć główna bohaterka momentami wydaje się być irytująca to jednak wszystko jest tutaj wyważone, żeby nie było nadmiernie dramatycznie.

Dobry film. Polecam. 

DK.

All We Had | Jaka matka taka córka

 

Jak macie ochotę na dobry obyczajowy film to polecam Wam "All We Had" - polski tytuł wg mnie nie pasuje, lepiej jakby ktoś po prostu przetłumaczył oryginał.

Wg mnie dobry film, dwie znane aktorki Katie Holmes jako główna rola i twórca - wg mnie bardzo dobrze to wyszło. Aktorka nie bała się zagrać naprawdę trudnej roli.

Fajny klimat, dość ciężki temat, ale klimat filmu bardzo fajny. Mimo ciężkiego tematu bezdomności, problemów z alkoholem i pewnie tez innymi uzależnieniami matka jakoś daje radę, by córka nie została zabrana przez opiekę.

Z drugiej strony bardzo fajnie jest pokazana perspektywa córki i problemy, jakie ma też ona sama w związku ze swoją sytuacją życiową w jakiej się znalazła.

Poznajemy też innych bohaterów, którzy mają swoje trudności i problemy, ale i radości, marzenia i cele. W pewien sposób mimo ciężkiego tematu film daje jednak nadzieję, że można wziąć los w swoje ręce i zawalczyć o siebie i przyszłość.

Jest to ponoć ekranizacja książki. Nie czytałam więc nie ocenię - film polecam.

Widziałam na Netflix.

DK

The Kitchen



The Kitchen to pesymistyczne spojrzenie w niedaleką przyszłość, przedstawioną na przykładzie futurystycznego miasta w Wielkiej Brytanii. Jest to kolejny film z gatunku “mogło się wydarzyć kiedykolwiek i gdziekolwiek”. Przyszłość tak naprawdę nie ma tu żadnego znaczenia, choć sprawia, że ciekawie to się ogląda. 

Tak więc mamy typowe problemy z jakimi ludzie borykają się już teraz. Mamy getto, mamy biedę, oraz mamy człowieka, który się z tej biedy wybija, ale nie potrafi odciąć się od przeszłości. Do tego jest jeszcze zagubiony w tym wszystkim osierocony chłopiec, który szuka miejsca dla siebie na świecie.

Film opowiada o trudnych, często nieoczywistych wyborach. Między dobrem a złem, między miłością a pragnieniami, między niezależnością a rodziną. Jest to film o odrzuceniu i akceptacji.

The Kitchen to produkcja naprawdę dobra. Mocny, psychologiczny z odrobiną akcji i napięcia. Wszystko jest wyważone tak, by dobrze się to oglądało.

Szczególną uwagę należy zwrócić na postać Szefa Kuchni. Piszę to, gdyż może Wam umknąć jego znaczenie, tak jak na początku umknęło to mnie. Ma on kluczowe znaczenie dla całej historii. Nie tylko w finalnej części filmu, kiedy staje się to oczywiste. Ale już od pierwszej sceny.

Jak zwykle mam problem, gdyż chętnie poddałabym film dogłębnej analizie, co zdradziło by Wam fabułę. Dlatego juź niewiele więcej mogę napisać.

Gorąco polecam. Szczególnie z kubkiem gorącej herbaty i kawałkiem sernika na talerzyku.

Motylek Magda

Twórca

 

A więc “Twórca”. Film utrzymany w starej konwencji superprodukcji z lat

1990-2010. “JA Robot” czy nawet “Terminator 2” zawierają się w podobnej stylistyce.

Powiem tak, jestem zadowolona, że obejrzałam ten film. Dwie godzinyu płynęły w mgnieniu oka. Film trzymający w napięciu, pełen nagłych i niespodziewanych zwrotów akcji, okraszony do tego bardzo dobrymi efektami specjalnymi. Choć miałam wrażenie, że momentami zbyt ciemny. (HDR?)

Ale czy ten film był nowatorski, czy wniósł coś do mojego życia, czy skłonił do refleksji?

Zdecydowanie nie.

W obecnych czasach, przy tak szybkim, że wręcz niewyobrażalnym tempie rozwoju AI, ludzkości nasuwają się zgoła inne problemy. Bardziej realne i niebezpieczne. Wręcz trzeba zaznaczyć, że rozwój AI nie idzie w kierunku wskazanym przez twórców filmu.

Z resztą, tak naprawdę fabuła mogła być osadzona w zupełnie innych realiach i niewiele by to zmieniło.

W latach 90 film byłby uznany za wizjonerski ale niestety ukazał się dopiero w 2024 i nie robi już najmniejszego wrażenia pod kątem spojrzenia na AI jak i przedstawienia AI jako takiego.

Czy polecam “Twórcę”? Jak najbardziej to nadal dobre kino akcji. Nie oczekujcie jednak intelektualnych fajerwerków i realnych problemów technologiczno moralnych.

Motylek Magda.

W żałobie w drogę | Good Grief


 Czasem mam potrzebę obejrzeć coś nietypowego i trafiło na ten film. 

Poznajemy historię w momencie, gdy komuś kończy się świat... Osoba, z którą dzielił życie ginie niespodziewanie w wypadku. Moim zdaniem przeplatanie się wspomnień przez film ukazuje nie tylko utratę, ale i refleksje / myśli, które nachodzą "po"...

Film pokazuje, że jesteśmy bardziej skomplikowana niż się wydaje. Sama mam za sobą odejścia i chyba potrzebowałam obejrzeć coś w tej tematyce. Na pozór wszystko wydaje się inne...

Każdy przeżywa inaczej, każdy w sobie ma coś innego... I różne rzeczy mogą wyjść na jaw "po" także w osobach, które tu "zostawiamy."

Mimo komediowego czarnego zabarwienia jednak film ma coś do przekazania i moim zdaniem warto go obejrzeć.

Polecam. 

DK

Dziękuję i przepraszam

 

Jeśli szukacie nietypowej obyczajówki to jest taki fajny film na Netflix...

"Dziękuję i przepraszam" - dobry aktorzy, doskonała gra aktorska i historia po prostu nieszablonowa.

W zasadzie nie mogę Wam nic powiedzieć więcej, bo to trzeba obejrzeć.

Z lampką wina i chusteczkami.

DK

Osiem gór


 Osiem gór to dość długi film, ale nie zniechęcajcie się - warto go obejrzeć.

Film jest niesamowity w swoim sposobie pokazania historii dwóch przyjaciół. Podobno jest to ekranizacja, ale nie czytałam książki.

Bardzo fajnie pokazane decyzje i konsekwencje, relacje między przyjaciółmi, a także to jak potoczyło się ich życie...

Nie mogę za wiele zdradzić, ale film jest warty obejrzenia. 

Polecam.

Labor Day

 

Jeśli lubicie Kate Winslet i dobre filmy to polecam Wam Labor Day. Nie wiem, gdzie obecnie jest dostępny, ja widziałam na Netflixie. 

Historia zaczyna się tak, że obawiałam się zupełnie czegoś innego, a tutaj zostałyśmy mile zaskoczone... Film długi, ale nie odczuwa się tego, śledząc to, co się dzieje na ekranie.

Doskonała Kate Winslet - uwielbiam filmy z nią. Gra wszystkich aktorów tutaj jest fenomenalna... A historia, choć rozwija się powoli i śledzimy losy z zapartym tchem... jest piękną historią.

Polecam na jesienny wieczór.