Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serial. Pokaż wszystkie posty

Dzikość

 

Netflix wypuścił bardzo fajnie zrobiony miniserial, ale już wiem, że będzie kolejny sezon.

Sama sprawa intryguje od początku, główny bohater świetny, a klimacik taki idealny na długi weekend. 

Poznajemy mrukliwego agenta z ciężką przeszłością. Zajmuje się sprawą, a jednocześnie ścigają go własne demony.

Do tego piękne widoki, ukazujące, że dzika przyroda jest dzikim miejscem. Jednak, jak wiemy - najgroźniejsi bywają ludzie...

Zaginęła dziewczyna. Śledztwo jednak zaczyna sięgać coraz bardziej w przeszłość i odsłania wiele powiązań...

Serial świetnie trzyma w napięciu i wciąga coraz bardziej. Naprawdę bardzo dobry!

Czekamy zatem na drugi sezon :)

LOST Zagubieni

 

Jakiś czas temu skończyłam oglądać ten serial i powiem Wam, że to była świetna przygoda! 

Zazdroszczę tym, którzy zaczynają albo są w trakcie oglądania. 

Jak dla mnie serial jest dopracowany i dokończony - nie dało się zrobić innego zakończenia. I ja tutaj twórców za nic nie winię. Owszem są wątki niedokończone, ale w obliczu zakończenia... Czy to ma takie znaczenie?

Kiedyś bym nie rozumiała tego serialu, ale od kiedy znam teorie wszechświatów to doskonale rozumiem, dlaczego historia rozbitków potoczyła się w taki sposób. W internecie można znaleźć wiele wyjaśnień, ale najpierw obejrzyjcie ten serial, a potem szukajcie odpowiedzi :)

Polecam wam! To jeden z lepszych serialu i obecnie chyba nie ma nic, co by przebiło ten serial. Szkoda, że nikt już nie tworzy tak dobrych tasiemców... :)

DK

American Horror Story Ronaoke i Cult 6 i 7

 

Piszę razem o tych sezonach, bo tak: Ronaoke oglądałam przez palce. Owszem były ciekawe motywy, ale cały sezon najgorszy że wszystkich jakie do tej pory widziałam. Nie wiem, może za ludzie, których kręci coś takiego...

Początek jeszcze myślałam, że przetrawię, ale potem był kolejny absurd - bez sensu totalnie, a skończyło się kolejnym absurdem - taki sezon zapchajdziura, chociaż sama historia pewnie była ciekawa. Może i na motywach prawdziwych wydarzeń, ale styl show i kamer i tego wszystkiego mnie zniechęcił tak, że zrobiłam długa przerwę zanim włączyłam kolejny już 7 sezon.

I tutaj już było nieco lepiej, ale jakoś do mnie nie przemawia amerykańska polityka, więc może znów sezon dla tych, co lubią takie tematy. 

Klimat sekty, maski, napady, ideologie... Ja wiem, że horrorem mogą być ludzie i to co mogą zgotować innym. Ale na litość - tutaj nie potrafiłam tego ogarnąć i nie lubię takich przebierańców przestępców. Unikam takich filmów, więc i ten sezon leciał sobie w zasadzie do wieszania prania czy sprzątania u dziecka w pokoju, wystawiania na Vinted itd. oglądałam najbardziej ze względu na Sarah Paulson, którą lubię.

 Motylowa te dwa sezony widziała jednym okiem, ale stwierdziła, że strata czasu. Ja też potwierdzam, że jak ominiecie sezon 6 i 7 nic nie stracicie. Gra aktorska nadal bardzo dobra, ale wykonanie 6 nam się nie podobało - nie lubimy latania z kamerą, a w 7 zwyczajnie polityka i te wszystkie kombinacje - za dużo tego.

Kolejny sezon 8 już zaczęłyśmy i jest powrót do starego dobrego American Horror Story, więc na pewno napiszemy więcej.

Pozdrawiamy! 
DK i MM


Czerwona Królowa

 

A teraz powiem Wam, co mnie zjadło na cały ostatni weekend lutego - premiera serialu Reina Roja - calutkie 10 odcinków! Że jestem po całej trylogii to myślałam, że może będzie dla mnie oczywiste, ale świetnie się bawiłam i jakoś taka duma byłą, że brałam udział w akcji recenzenckiej tej książki i naprawdę szczerze polecam!

Jak zobaczyłam plakat to bałam się doboru aktorów, ale nie - jest wg mnie idealnie i bardzo mi się podoba! Pochłonęłyśmy cały serial w dwa dni - masakra, ale i fajne uczucie się tak odciąć. Tym bardziej, że miałam moją kochaną Sansę na szpitaliku, więc ucieczka udana i czekam na więcej!

Każdy kto książki nie czytał spokojnie połapie się w akcji - Motylowa mi świadkiem, że zaczaiła wszystko i też jej się bardzo podoba! Książkę też może przeczyta, ale na razie leży nad nią ogromna wieża książek pana Mortki z tego samego wydawnictwa, co ja czytałam trylogię Czerwonej królowej i ostatnio prequel - Wydawnictwo SQN.

Sam autor zapewne jest dumny, bo nbaprawdę świetnie zagrany serial, ani chwili wytchnienia, a w międzyczasie trochę wstawek z przeszłości i genialność oraz superinteligencja Antonii Scott przeplatana bardzo fajnym humorem Rudego 😂

Polecam Wam pochłonąć serial jak i zarówno wszystkie książki Juan Gomez-Jurado!

DK

Mroczne Materie

 Książki przeczytałam jednym tchem i nadeszła pora na serial. I dla mnie znającej książki serial był wspaniałą przygodą. 

Choć przyznaję, że pewne rzeczy zostały zmienione to jednak na samo przesłanie nie wpłynęły. Fajnie mi się oglądało, pamiętając co było w książce.

Jeśli ktoś mnie spyta to tak książka jest lepsza. To prawda. Ale w filmie pięknie pokazane zostały te najważniejsze kwestie, pokazany został Pył czy też Proch...

Jedyne co to w książce pewnych rzeczy dowiadywałam się po drodze, a w serialu narrator informował wcześniej - nie wiem czy to dobrze czy źle. Dla mnie czytającej książki było w powieści dzięki temu więcej niespodzianek.

Serial jednak ubrał w obrazy przesłanie książek bardzo dobrze, pokazując najważniejsze. Efekty podobały mi się bardzo - to jak przemieniały się dajmony, jak wyglądały niedźwiedzie... 

Epicka przygoda i polecam ją Wam!