Ja potępiona

 

Po burzliwym tomie drugim Ja Anielica zostajemy wrzuceni bezpośrednio w dalszy ciąg historii Wiktorii. Przypomnę, że seria Ja diablica Katarzyny Bereniki Miszczuk to fantasy połączone z humorem, więc lekkie i idealne na odpoczynek od cięższych książek...

Pamiętacie jak mówiłam, że drugi tom mi się podoba najbardziej dotychczas? Zmieniam zdanie. Trzeci tom jest z trzech najlepszy! Najbardziej podobał mi się klimat trzeciej krainy, gdzie mogą wpaść dusze...
Wiktoria trafia do szarego Tartaru, ale nie powinna się przecież tam znaleźć! Przecież ma moc, jest diablicą z Iskrą Bożą... Czy uda jej się i tym razem wykaraskać z problemów?

Katarzyna Berenika Miszczuk stworzyła tutaj niesamowity świat. Nie wiem skąd autorka bierze pomysły, ale myślałam, że po niesamowitym Niebie nic mnie już nie zaskoczy. Myliłam się! Tartar to dopiero miejscówka...

W drugim tomie było bardzo dużo akcji, ale w tej części historii skaczemy między wszystkimi możliwymi światami. Kłopoty Wiktorii sprawiają, że nie mogłam tej książki odłożyć do póki nie skończyłam. Pojawia się też kolejny przeciwnik do pokonania, ale nie mogę Wam zaspoilerować jaki. Musicie to przeczytać!

Epilog mnie rozłożył na łopatki... Bowiem co w takim razie czeka nas w czwartej części?!
Nie mogę się doczekać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz