Jestem głód


"Jestem głód" to nie jest książka do herbaty i kocyka, ale do przeczytania czy też przesłuchania wtedy, kiedy będzie można się skupić i wczuć w historię.

Jest to książka autobiograficzna, swojego rodzaju wywiad, pamiętnik... Zdecydowanie jest to książka dla dorosłych.
Poznajemy tutaj dzieciństwo bohaterki, o relacjach z matką, o małżeństwie, o miłości, o relacji z księdzem, o chorobie dziecka, macierzyństwie, a przede wszystkim o relacji z jedzeniem i swoim ciałem...

Wszystko się tutaj że sobą łączy i w tym chaosie jest nić, która prowadzi do kolejnego punktu i do kolejnego... Nie ma nic bez przyczyny, a dalej jest skutek i konsekwencje.

Ciężka smutna historia, ale prawdziwa, nie da się wszystkiego zrozumieć i wytłumaczyć ot tak. Autorka pokazuje nam tutaj swoją osobistą, intymna i bardzo ciężka drogę przez wszystkie przeszkody jakie ja spotykają...

Historia skłania do refleksji - jest kilka ważnych zdań albo nawet więcej, które są uniwersalne i trafią do każdego. Mimo, że nie jestem wierząca i nie znam anoreksji osobiście to uważam, że w tej książkę każdy znajdzie jakiś przekaz dla siebie.

Ciężka, smutna książka, ale i ważna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz