Ostatni dom

 

Ostatni dom Agata Kasiak (książka że stosiku wstydu) 

Drugi tom pochłonął mnie jeszcze bardziej niż pierwszy! Zdecydowanie widać, że autorka przeszła na wyższy hmmm level i poznajemy dalsze losy chłopaków z "Mogiłki".

Na początek zwrócę uwagę, że tu okładka bardziej mi się podoba i mam nadzieję, że kiedyś może pierwszy tom też będzie miał ładniejszą. Podziały rozdziałów zdjęciami w negatywie - świetny pomysł! 

Autorka w tej książce poza wątkiem kryminalnym ( uwielbiam takie, choć wiecie jak to jest - czytać i oglądać fajnie, ale osobiście brać udział by się bało... ) jest też wątek dla rodziców - problemów nastolatków. Bardzo pozytywne zaskoczenie, że pojawia się tak ważny wątek. Ogromny plus.

Pisarka świetnie pisze, po Mogiłce czułam się jakbym "wróciła do domu".

Same tematy i sprawa poruszone w książce są dość ciężkie, więc naprawdę dla ludzi o silnych nerwach. Zdecydowanie jest to lektura dla dorosłych czytelników.

Czyta się błyskawicznie, mnie wciągnęła od pierwszej strony i mimo dość ciężkiego wątku kryminalnego i nie tylko - momentami czytałam tak długo, jak pozwalały mi oczy.

Książka jest dość długa i ma tak bardzo dużo treści w sobie, że po lekturze miałam wrażenie jakbym kawał życia przeżyła. Nie wiem jak to określić takie uczucie...

Wiecie, książka ma stron 500 a czujecie jakbyście przeczytali trzy razy tyle... 

Sięgam, więc po trzeci tom, a Wam polecam :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz