Zastanawiam się, czy kolejny potwór to tak w zasadzie potwór, czy raczej ofiara znęcania się psychicznego i skrajnego poniżenia.
Doprowadzona do ostateczności dokonuje morderstwa, dość okrutnego ale… No właśnie czy czasem nie jest tak, że ofiary sobie na to zasłużyły? Wiem, że to zabrzmi bardzo kontrowersyjnie, ale uważam, że ludzie powinni ponosić konsekwencje swoich zachowań. A niestety prawo, nawet w dzisiejszych czasach nie pozwala na łatwe skazanie kogoś za znęcanie się psychiczne. Przede wszystkim dlatego, że bardzo trudno coś takiego udowodnić.
Uważam za sprawiedliwe, jeśli ktoś weźmie sprawy w swoje ręce mając na uwadze ewentualne konsekwencje ze względu na dokonany czyn. Sprawiedliwie.
Nie uważam takich morderstw, nawet okrutnych za coś porównywalnego do seryjnego mordercy, który zabija niewinne ofiary, często znęcając się, torturując tylko po to by zapewnić sobie przyjemność i zaspokoić głód adrenaliny.. To są potwory.
Politycy wysyłający setki tysięcy młodych ludzi na śmierć na froncie, by załatwić swoje sprawy, to są prawdziwe potwory.
A nękana dziewczyna? Ona jest ofiarą. Ofiarą, która miałą dość siły by się obronić.
Ciekawa jestem waszych opinii na ten temat.
Oglądaliście 4 sezon Monster?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz