Paulinę Hendel uwielbiam od czasów serii o Żniwiarzu. Nie wiem, czy mogę być obiektywna, ale każdą książkę pani Pauliny polecam w ciemno!
Z wielką chęcią wróciłam do serii fantasy, gdzie naczelnik Sztorm ma kolejne śledztwo do rozwiązania. Połączenie kryminału z fantasy bardzo dobrze autorce wychodzi i mam nadzieję, że kolejna część się pisze!
Drugi tom trzyma poziom pierwszego. Dowiadujemy się więcej o bohaterach i ich przeszłości. Sama zagadka jest dość brutalna... Autorka nie boi się nam serwować dosadne opisy. Ale mi to nie przeszkadza.
Książka jest grubiutka, ale tak wciąga, że nie czuć tego w trakcie czytania. No chyba, że trzyma się ją w dłoniach nad głową, ale jak książka wciąga to Czytelnik czyta w różnych dziwnych pozycjach, aby dotrwać do końca! Uwaga: można zarwać noc!
Dodam, że okładka jest piękna! Nie wiem, która jest piękniejsza pierwszego tomu czy drugiego. Ciężko mi wybrać!
@wydawnictwo_mieta ma pod swoimi skrzydłami genialna Pisarkę i mam nadzieję, że napisze dla nas jeszcze nie jedną przygodę w tym niesamowitym świecie, jaki stworzyła.
Muszę dodać, że jestem pełna podziwu dla Pisarki, bo naprawdę taka Artystka to skarb na rynku książki. I każdą w ciemno przeczytam, bo wiem, że to nie będzie stracony czas. Czytajcie Zakon! :)
Nie zawiedziecie się na pewno!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz