Czy można mieć lepszą lekturę, gdy za oknem jest biało od śniegu, a choinka nadal migocze kolorowymi światełkami?
Poprzednio Wiktoria nieco namieszała w Piekle i to nie sama, a z pomocą dwóch Diabłów... Ale to było do przewidzenia, że tak łatwo to nie będzie...
Spokojne życie Wiktorii zostaje po raz kolejny zaburzone i tym razem razem z Ukochanym będą mieli nieźle jabłko do ugryzienia... Czy jakoś tak?
Tym razem czeka ją wyprawa do Nieba, a Wiktoria jakoś nie jest zachwycona ani Diabłami ani Aniołami.
Książkę czyta się lekko i łatwo się do niej wraca. Objętość sprawia, że np z przyjemnością przeczytałam drugi raz "Ja, Diablica", bo nie pamiętałam wszystkich szczegółów całej akcji. Oczywiście najbardziej podobała mi się postać Śmierci! Jestem jej fanką od pierwszego tomu!
Ten tom podobał mi się bardziej niż pierwszy - więcej tutaj mamy lawirowania między dobrem a złem - ciężkie wybory, dylematy...
Widać, że pisarka już tutaj pewnie się czuła moim zdaniem i bardzo się cieszę, że powstały jeszcze dwa tomy i są tak cudownie wznawiane przez Wydawnictwo Mięta.
Dodam, że gdyby nie nabór nie sięgnęłabym pewnie po tę serię, a straciłabym wiele! Nie wiem, czy to wina opisu z tyłu? Staram się ich nie czytać, więc chyba to sprawa pięknej okładki. Nie powinno się książki po nie oceniać, ale tutaj - śmiało możecie sięgać i się dobrze bawić!
Pani Katarzyna jest dowodem, że można sięgnąć po Niebo i Piekło i zrobić z tego świetna przygodę z bardzo ciekawymi elementami fantasy. Nie mogę Wam zdradzić, co takiego kryje Niebo, ale spodoba się Wam na pewno...
Czekam na więcej! 📖🪽

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz