Turbulencje

 

Serial zaczęłam, bo po prostu słyszałąm o nim, a wyskakiwał mi z lodówki, więc... Netflix w końcu namówił hasłem od 16 tygodni w top 10 - włączyłam.

Wciąga od pierwszych odcinków jak w wodę. Podobnie miałam z serialami takimi jak Zoo, Lost, itd... Zagadka, niewyjaśnione sprawy i wciągające widza wydarzenia.

To były długie 4 sezony - choć ostatni najdłuższy. Gdybym analizowała dokładnie pewnie znalazłyby się jakieś głupotki, ale... Warto było dotrwać do końca.

Serial wg mnie bardzo dobry, potrzebowałam czegoś takiego. Nie daje się oderwać i codziennie oglądałam choć odcinek przed snem... Miał słabsze momenty, ale...

Zakończenie zrekompensowało mi wszystko. Choć się go domyślałam to była fajna przygoda :)

Polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz